Prowadzenie samochodu tuż po odebraniu upragnionego prawa jazdy przynosi ogromną frajdę, ale wiąże się też z dużą odpowiedzialnością. Pierwsza samodzielna stłuczka potrafi wywołać ogromny stres i sparaliżować nawet najbardziej pewnego siebie nowego kierowcę. Na szczęście kolizja to tylko nieprzyjemny epizod, z którym przy odpowiednim przygotowaniu poradzisz sobie bez zbędnej paniki. Poznaj krok po kroku wszystkie niezbędne czynności, które musisz wykonać tuż po zdarzeniu na drodze.
Jak opanować stres i zabezpieczyć miejsce zdarzenia?
Pierwsze sekundy po uderzeniu są zawsze najbardziej stresujące, dlatego w pierwszej kolejności zaciągnij hamulec ręczny i wyłącz silnik. Weź głęboki oddech, upewnij się, że Tobie oraz Twoim pasażerom nic się nie stało, a następnie włącz światła awaryjne. Jeśli nikt nie odniósł obrażeń, musisz zadbać o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego wokół miejsca zdarzenia. Załóż kamizelkę odblaskową, wyjdź z pojazdu i ustaw trójkąt ostrzegawczy w odpowiedniej odległości od aut. W obszarze zabudowanym trójkąt stawia się bezpośrednio za pojazdem, poza nim w odległości 30–50 metrów, natomiast na autostradzie aż 100 metrów z tyłu.
Zanim przesuniesz auta, koniecznie zrób dokładne zdjęcia kolizji, uwzględniając położenie pojazdów, tablice rejestracyjne oraz uszkodzone elementy. Pamiętaj, że o ile auta nie są poważnie uszkodzone i mogą się poruszać, należy potem zjechać na pobocze lub pobliski parking, aby nie tamować ruchu. Blokowanie drogi po zwykłym zarysowaniu zderzaka może skończyć się mandatem karnym od przybyłych funkcjonariuszy. Jeśli brakuje Ci pewności siebie za kierownicą, warto odświeżyć wiedzę techniczną, w czym pomoże oferta pod adresem https://poldek.pl/kursy/prawa-jazdy/kat-b/, gdzie znajdziesz practical wskazówki dotyczące jazdy. Wykonane wcześniej fotografie stanowią doskonały dowód dla ubezpieczyciela i zapobiegają późniejszym sporom co do przebiegu zdarzenia.
Kiedy należy wezwać policję na miejsce kolizji?
Wiele osób zastanawia się, czy każda stłuczka wymaga natychmiastowej interwencji patrolu policyjnego. Odpowiedź brzmi: nie, ponieważ przy drobnych zarysowaniach i zgodnym ustaleniu sprawcy wystarczy zwykłe oświadczenie o kolizji. Wezwanie służb jest jednak bezwzględnie konieczne, gdy w zdarzeniu są osoby poszkodowane lub ranne, a sytuacja staje się wypadkiem drogowym. Policję musisz wezwać także wtedy, gdy podejrzewasz, że drugi kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Dodatkowo patrol będzie niezbędny, jeśli sprawca nie posiada ważnej polisy OC, nie ma dokumentów albo uciekł z miejsca zdarzenia.
Obecność policji bywa bardzo przydatna w sytuacjach, gdy żaden z kierowców nie chce przyznać się do błędu i dochodzi do ostrej wymiany zdań. W funkcjonariuszach znajdziesz wówczas neutralny organ, który na podstawie śladów oceni winę uczestników. Trzeba mieć świadomość, że przyjazd patrolu wiąże się z wystawieniem mandatu oraz punktów karnych dla sprawcy. Jeżeli sytuacja jest klarowna, a drugi kierowca współpracuje, oszczędzicie sporo czasu, unikając dzwonienia pod numer alarmowy. Przed podjęciem decyzji przeanalizuj sytuację pod kątem kilku istotnych kryteriów:
- Stan trzeźwości obu uczestników zdarzenia drogowego.
- Posiadanie ważnych dokumentów oraz aktualnego ubezpieczenia OC.
- Zgoda co do winy za zaistniałą kolizję drogową.
- Brak osób rannych wymagających pomocy medycznej.
Jak prawidłowo spisać oświadczenie sprawcy stłuczki?
Jeśli nie wzywacie policji, podstawą do wypłaty odszkodowania staje się starannie spisane oświadczenie o zdarzeniu drogowym. Dokument ten możesz sporządzić na zwykłej kartce papieru, choć warto wozić w schowku gotowy druk formularza. W oświadczeniu muszą znaleźć się dokładne dane osobowe obu kierowców, w tym numery PESEL oraz numery praw jazdy. Niezwykle ważne jest rzetelne wpisanie numerów rejestracyjnych pojazdów oraz numeru polisy OC sprawcy wraz z nazwą ubezpieczyciela. Pamiętaj o precyzyjnym opisaniu daty, godziny oraz dokładnej lokalizacji miejsca, w którym doszło do stłuczki.
Najważniejszą częścią dokumentu jest jasne i niebudzące wątpliwości oświadczenie, w którym sprawca wyraźnie przyznaje się do spowodowania kolizji. Opisz dokładnie okoliczności zdarzenia, podając kierunki jazdy obu aut oraz jednoznaczne przyczyny wymuszenia pierwszeństwa lub najechania na tył. Zwróć szczególną uwagę na listę uszkodzeń powstałych w Twoim aucie i wypisz wszystkie widoczne zarysowania czy wgniecenia. Pomocne bywa stworzenie prostego szkicu sytuacyjnego, pokazującego układ dróg i pozycję pojazdów w moment uderzenia. Na samym końcu obaj uczestnicy kolizji muszą złożyć czytelne podpisy, bez których dokument będzie nieważny.
O czym pamiętać podczas zgłaszania szkody ubezpieczycielowi?
Po opanowaniu emocji i bezpiecznym powrocie do domu przychodzi czas na kontakt z ubezpieczycielem. Zgłoszenie szkody warto przeprowadzić jak najszybciej, najlepiej w ciągu pierwszych 24 do 48 godzin od zdarzenia. Większość towarzystw ubezpieczeniowych umożliwia wygodne przesłanie zgłoszenia przez stronę internetową lub aplikację mobilną. Podczas wypełniania formularza dołącz zebrane na miejscu zdjęcia, skan oświadczenia oraz dane drugiego uczestnika. Im pełniejszą dokumentację dostarczysz na początku, tym szybciej rzeczoznawca wyceni powstałą szkodę, a ubezpieczyciel przeleje środki.
Warto wiedzieć, że jako poszkodowany masz prawo do auta zastępczego na cały czas trwania naprawy pojazdu. Koszt wynajmu takiego samochodu pokrywany jest bezpośrednio z polisy OC sprawcy kolizji drogowej. Jeśli Twój samochód nie nadaje się do dalszej jazdy, ubezpieczyciel ma również obowiązek opłacić holowanie z miejsca wypadku. Pamiętaj, aby zachować wszystkie rachunki i faktury związane z dodatkowymi wydatkami poniesionymi w wyniku tego zdarzenia. Dokładna weryfikacja przedstawionej w kosztorysie wyceny pozwoli Ci uniknąć zaniżonego odszkodowania i sprawnie przywrócić auto do dawnego stanu.